Dlaczego tęsknię za norweskimi pociągami?

pexels-photo-533608

Dzisiejszy wpis będzie złośliwy, ironiczny, lekko przekoloryzowany i pewnie nieco przydługi, więc jeśli nie jesteście w nastroju na taką lekturę to polecam przejście do innych artykułów. A jeśli jednak ciekawi Was dlaczego tęsknię za norweskimi pociągami to scrollujcie dalej. Być może okaże się, że mamy podobne doświadczenia?

Czytaj dalej „Dlaczego tęsknię za norweskimi pociągami?” →

Frokostblanding #24

Norwegowie_

W zeszłym miesiącu nieco zniknęłam z bloga, ale za to mogę Wam zdradzić, że już wkrótce będę miała więcej czasu na pisanie. Mam już nawet kilka pomysłów na wpisy (chcę m.in. w końcu napisać o etymologii wyrażeń ze zwierzętami, o co prosiliście kilka miesięcy temu ;)) i cieszę się, że w końcu będę miała czas, by je zrealizować. Na recenzje czeka też kilka książek i zbliża się podsumowanie kolejnego kwartału z wyzwaniem dotyczącym czytania w językach obcych. Uff trochę się tego nazbierało! Jeszcze tylko 2-3 tygodnie wytężonej pracy, a później krótka przerwa na pisanie. Nie mogę się doczekać!

Tymczasem przejdźmy do tego, o czym chciałam dziś napisać czyli zamiłowania Norwegów do jedzenia sprzedawanego w… tubkach! Jakie są najdziwniejsze smakołyki, które można znaleźć w norweskich sklepach i skąd w ogóle taki pomysł?

Czytaj dalej „Frokostblanding #24” →

Frokostblanding #23

22

Po dość długiej majówce czas wrócić do codziennych zadań. Dla niektórych z Was może to być nauka języka norweskiego, najprawdopodobniej wariantu bokmål (o dwóch odmianach języka norweskiego pisałam tutaj). Na większości kursów językowych, i to nie tylko tych prowadzonych w Polsce, uczy się właśnie tej odmiany. Niemal wszystkie dostępne u nas podręczniki dotyczą bokmålu. Ja sama uczyłam się tej odmiany norweskiego i dość długo wydawało mi się, że to w zupełności wystarczy. Ale czy na pewno? W dzisiejszym wpisie śniadaniowym podam Wam kilka powodów, dla których warto jednak zwrócić uwagę na nynorsk.

Czytaj dalej „Frokostblanding #23” →

5 kont na Twitterze, które powinieneś znać

twitter-2

Niedawno usłyszałam, że przebywając w Polsce nie da się uzyskać i utrzymać biegłości językowej. Rozmowa dotyczyła głównie języków skandynawskich, ale pewnie mój rozmówca miał podobne zdanie też o innych językach. Jakim cudem więc mamy w Polsce tłumaczy, lektorów i osoby, które płynnie mówią językami obcymi? I co w takim razie z poliglotami, którzy bez problemu władają kilkoma językami, a mieszkają tylko w jednym kraju? No właśnie, czyli jednak się da. To prawda, że nauka języka norweskiego poza granicami Norwegii może być trudna, ale na pewno nie niemożliwa. Wystarczy tylko odrobina dobrej organizacji, zmiana kilku nawyków i… całe mnóstwo dobrych chęci! W dzisiejszych czasach sposobów na naukę też nie brakuje i nawet siedząc na kanapie możemy mieć kontakt z prawdziwym, żywym językiem. Dziś pokażę Wam jedną z metod na naukę, czyli świadome korzystanie z Twittera.

Czytaj dalej „5 kont na Twitterze, które powinieneś znać” →