Piąte urodziny bloga!

Gratulerer med dagen! Blog ma już 5 lat :)

Dokładnie pięć lat temu pomyślałam, że chciałabym zacząć pisać bloga o Norwegii. Byłam wtedy świeżo po studiach i bałam się utraty kontaktu z norweskim, w czym miał pomóc mi właśnie ten blog. Stworzyłam trochę materiałów do nauki, ale pisałam głównie o różnych ciekawostkach językowych i kulturowych. W ostatnim czasie blog zupełnie zamarł z prozaicznego powodu jakim jest brak czasu, ale spisuję już pomysły na wpisy, które prędzej czy później powstaną.

Na piąte urodziny bloga przygotowałam listę pięciu podkastów, których warto posłuchać. Jak zapewne wiecie uwielbiam podkasty i uważam, że są fantastycznym sposobem na naukę języków. Wielokrotnie polecałam Wam już różne programy, więc i dziś przychodzę z kolejną porcją ciekawostek do wysłuchania. Będzie kilka historii kryminalnych, współczesnych wydarzeń oraz jeden podkast, którego „przytulna” nazwa aż zachęca do wysłuchania. A więc zaczynajmy!

Czytaj dalej »

Norweska saga Cherezińskiej

O książkach Elżbiety Cherezińskiej słyszałam już nie raz, ale ich cegłowaty wygląd dotąd mnie odstraszał. Jakiś czas temu jednak to się zmieniło. Skorzystałam z okresu próbnego na abonament w Empik Go (nie, to nie jest wpis sponsorowany ;)) i zauważyłam, że dostępny jest tam audiobook Saga Sigrun. Zaciekawiona zaczęłam słuchać i zupełnie przepadłam. W dzisiejszym krótkim wpisie opowiem Wam więc dlaczego warto sięgnąć po tę książkę, ale też wspomnę o kilku wadach, które pewnych Czytelników mogą skutecznie zniechęcić.

Czytaj dalej »

Przeczytane w kwietniu: „Linia” Elise Karlsson

Od jakiegoś czasu nie mogłam znaleźć książki skandynawskiej, która naprawdę by mnie wciągnęła i którą przeczytałabym jednym tchem. Czasem mam takie przestoje, ale prędzej czy później wracam na właściwe tory (seria skandynawska od Wydawnictwa Poznańskiego cierpliwie czeka, jak widzicie na zdjęciu :)).

Na początku byłam dość sceptycznie nastawiona do „Linii”, którą ostatnio widzę wszędzie w książkowym światku. Z reguły unikam książek, na które jest moda w danym momencie. Pewnie dlatego nigdy nie przeczytałam Harry’ego Pottera i Władcy pierścieni ;). W końcu do „Linii” przekonała mnie niebanalna okładka (wygląda jeszcze lepiej w kolorze!) i krótki opis fabuły. Tak, wiem wiem – nie ocenia się książki po okładce, ale akurat w tym przypadku nie było to aż szkodliwe.

Czytaj dalej »

Literackie herbaty z Wydawnictwem Poznańskim

W czasach epidemii i przytłaczającej ilości smutnych wiadomości, zapraszam Was na wirtualne spotkanie w Wydawnictwie Poznańskim. Będziemy rozmawiać oczywiście o Norwegii, ale nie zabraknie też językowych wątków. Jeśli jesteście zainteresowani to koniecznie dołączcie do nas w najbliższy czwartek 2. kwietnia o godz. 17:00 na FB Wydawnictwa Poznańskiego. Pamiętajcie o kubku herbaty! :)

Kogo warto śledzić na Twitterze?

Dziś przychodzę do Was z krótkim, ale konkretnym postem. Jak być może wiecie, nie przepadam za mediami społecznościowymi i prawie wcale się w nich nie udzielam. Jest jednak jedna aplikacja (bądź stronna www), bez której nie wyobrażam sobie dziś nauki języka. Mowa o Twitterze. Używam Twittera codziennie, żeby poczytać wiadomości i krótkie wpisy w językach, których się uczę. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi kontami w języku norweskim. Jeśli nie macie czasu na naukę to chociaż przeczytajcie kilka wpisów dziennie. Zawsze znajdziecie jakieś nowe słówko lub wyrażenie, a to przecież też nauka. I to w dodatku bardzo efektywna, bo nowe słownictwo poznajecie zawsze w szerszym kontekście.

Czytaj dalej »