Święta po norwesku

Kopia BPJ-kwadrat-bez-tla

W oczekiwaniu na święta wraz z Blogerami językowo-kulturowymi, przygotowaliśmy akcję Blogowanie pod jemiołą. Choć przedświąteczny szał bardzo mnie przytłacza to muszę przyznać, że polski wymiar świątecznej atmosfery jest dość łagodny w porównaniu z norweskim. W Norwegii pierwsze świecidełka zaczęły pojawiać się już w połowie października (!), a gdy wyjeżdżałam pod koniec listopada całe Tromsø było ozdobione gwiazdkami, choinkami i reniferami. Ale nic w tym dziwnego – Norwegowie kochają święta Bożego Narodzenia i obchodzą je nieco inaczej, niż my w Polsce. Oto moje Top 5 norweskich tradycji świątecznych!

Czytaj dalej »

Czas wracać

DSCN3182

Właśnie minęły trzy miesiące odkąd wysiadłam z samolotu w Tromsø. To był intensywny czas, który minął mi jak jeden tydzień. Nadal nie mogę uwierzyć, że to już koniec! Ale to nic, bo wiem, że na pewno tu wrócę. Do tego miasta lub do innej części Norwegii, nieważne. Zawsze wracam :) Na koniec postanowiłam zrobić listę rzeczy, za którymi będę tęsknić i, dla przeciwwagi, listę rzeczy, których na pewno nie będzie mi brakować. Jesteście ciekawi?

Czytaj dalej »

Niezbędnik Norwegolożki #3

3_błędy

Nauka języka obcego to nieustanna walka z błędami i próba ich uniknięcia. Tak przynajmniej wynika z tego, co mówi większość uczących się języka obcego osób. Znany wszystkim strach przed mówieniem (czy pisaniem) sprowadza się z reguły do obawy w stylu „A jeśli zrobię błąd?”. W kolejnej odsłonie Niezbędnika Norwegolożki przedstawię Wam kilka błędów, na których warto się uczyć!

Czytaj dalej »