Frokostblanding #29 Łosoś na lądzie

pexels-photo-640809

Zbliżamy się do końca roku, więc nadszedł czas na listopadowy wpis śniadaniowy. Większości ten miesiąc pewnie kojarzy się z Zaduszkami, liśćmi opadającymi z drzew i deszczem. W Norwegii jednak, poza typowo jesiennymi zajęciami (kos i takie tam ;)) oraz powolnym przygotowywaniem się do świąt (tak tak, to już niedługo!), w mediach przewija się często temat łososia. Niby nic dziwnego, bo przecież Norwegia łososiem stoi, prawda? Tak tylko, że ten łosoś nie daje ostatnio Skandynawom spokoju, bo pewne zmiany w technologii mogą spowodować, że wkrótce nie tylko Norwegia będzie słynęła z hodowli tych ryb, ale też i inne kraje – nawet te, które nie mają dostępu do morza! Jak to możliwe?

Czytaj dalej »

Frokostblanding #27 Ta det med ro

pexels-photo-747964

Dzisiejszy wpis będzie trochę z kategorii NieNaTemat, ale też trochę w stylu tilbake på skolen, czyli będących aktualnie na czasie powrotów do szkoły. To stresujący czas dla uczniów, studentów, ale też wszystkich, którym już skończył się urlop i którzy muszą zmierzyć się z nowymi obowiązkami. Pewna norweska filozofia życiowa może w tym pomóc. Sama chciałabym nauczyć się bezstresowego podejścia do życia, więc norweskie ta det med ro (dosł. „weź to na spokojnie”) przyda się teraz także i mnie.

Czytaj dalej »

Norweskie województwa znikają + słówka

playlist

Od niemal roku w Norwegii zachodzą wielkie zmiany. Zmiany, które już niedługo zauważymy na mapie, głównie tej politycznej. Chodzi oczywiście o nowy podział administracyjny kraju, który jedni postrzegają jako szansę dla siebie, a inni jako początek końca świata. A jakie zmiany tak naprawdę zostaną wprowadzone i po co? O tym przeczytacie w dzisiejszym artykule, który dodatkowo naszpikowałam norweskimi słówkami. Przecież każda okazja jest dobra, by poszerzyć zasób słownictwa, prawda?Czytaj dalej »

Frokostblanding #22

top 20mobileapps

Dzisiejszy wpis śniadaniowy jest nieco inny niż poprzednie, a to oczywiście ze względu na porę roku. Pewnie powinnam napisać coś o wielkanocnych wyprawach Norwegów, jeżdżeniu na nartach i czytaniu kryminałów w górskich chatkach, ale o tym napisano już tak wiele, że nie będę się niepotrzebnie powtarzać. Zamiast tego do poniedziałkowego śniadania mam dla Was garść wiosennych inspiracji.

Czytaj dalej »