Frokostblanding #20

blueberry-2

Jak co miesiąc, przygotowałam dla Was krótki wpis śniadaniowy. Do napisania posta zainspirował mnie mail od Czytelnika, w którym pojawiło się pytanie o to, dlaczego norweskie jedzenie kosztuje tak dużo, a jego jakość… no cóż, pozostawia wiele do życzenia. To dość kontrowersyjny temat, ale myślę, że warto o nim wspomnieć i „ostrzec” osoby, które wybierają się do Norwegii po raz pierwszy. Jesteście ciekawi dlaczego tak jest?*

Czytaj dalej „Frokostblanding #20” →

Frokostblanding #17 Noc polarna, bezsenność i depresja

DSCN3163
Tym razem udało mi się zrobić nieco lepsze zdjęcie zorzy niż ostatnio, choć nadal uważam, że żaden aparat nie jest w stanie oddać jej magicznego uroku :)

Kolejny miesiąc minął w ekspresowym tempie, a słońce pojawia się na północy tylko na kilka godzin, by schować się za górami już około godziny 14. Pod koniec listopada zniknie zupełnie i zacznie się mørketida czyli noc polarna. Będzie mi dane tego doświadczyć co prawda tylko przez kilka dni, ale już teraz postanowiłam się przygotować. Dziś będzie więc kilka słów o tym jak ciemności wpływają na nasz sen i nastrój. Jeśli więc jesteście ciekawi czy życie w ciemnościach zawsze kończy się depresją to ten wpis jest właśnie dla Was!

Czytaj dalej „Frokostblanding #17 Noc polarna, bezsenność i depresja” →

Frokostblanding #16: Norwegia w liczbach

16_wliczbach

W pierwszy poniedziałek października zapraszam Wam na kolejny wpis śniadaniowy. Dziś do porannej kawy i herbaty mam dla Was garść ciekawych statystyk. Czy wiecie jaki odsetek społeczeństwa ma w Norwegii tytuł naukowy doktora? A może jesteście ciekawi ile godzin dziennie Norwegowie spędzają przeglądając media społecznościowe na smartfonach? Odpowiedzi na te i kilka innych pytań znajdziecie poniżej. Niektóre liczby są naprawdę zaskakujące!

Czytaj dalej „Frokostblanding #16: Norwegia w liczbach” →

Frokostblanding #15 –Kim są „fasolki” i gdzie leży Gokk?

blog_tromso

God morgen, folkens! Dziś mamy pierwszy poniedziałek września, a to oznacza, że nadszedł czas na kolejny wpis śniadaniowy. Jak wiecie od kilku dni jestem w Tromsø i chłonę atmosferę północy. Jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłam po przyjeździe było zerknięcie do słownika. Nie był to jednak zwykły słownika języka norweskiego, ale nord-norsk ordbok, słownik języka północnonorweskiego. Chciałam sprawdzić jakie słowa i wyrażenia mogę usłyszeć od mieszkańców Tromsø. W końcu trzeba być przygotowanym na każdą okazję! Wybrałam pięć słów i wyrażeń, które najbardziej mi się spodobały.

Czytaj dalej „Frokostblanding #15 –Kim są „fasolki” i gdzie leży Gokk?” →