Sprawna odprawa, czyli jak się pakować by nie przepakować

Od jakiegoś czasu nie mogę odpędzić od siebie myśli o tym, jak bardzo chciałabym umieć funkcjonować z bardzo ograniczoną ilością rzeczy. Ale nie tak tylko na jakiś czas, kiedy gdzieś wyjeżdżam i muszę się dostosować do panujących w danym miejscu warunków, mając ze sobą niewiele. Chciałabym raz na zawsze pożegnać z zagracającymi moje życie bibelotami.

Ponieważ jestem aktualnie daleko od domu (a tym samym wszystkich rzeczy, których chciałabym się pozbyć), postanowiłam zrobić pewien minimalistyczny eksperyment. Wybieram się na tydzień do Oslo i zaznaczyłam w opcjach lotu tylko bagaż podręczny. Początkowo miałam zamiar zabrać moją codzienną torebkę mieszczącą A4 i małą walizkę, która ma wymiary akceptowane przez większość linii lotniczych. Później pomyślałam jednak, że to żaden eksperyment. Wiele osób tak robi i nie jest to szczególne osiągnięcie. Dlatego też spakowałam mój bagaż na tydzień do standardowej wielkości plecaka, a do tego wezmę tylko małą listonoszkę z dokumentami i czytnikiem ebooków. Poniżej efekt – mój bagaż w wersji super light:

IMG_20150901_164201

Zazwyczaj, gdy wyjeżdżamy zatrzymujemy się w hotelach lub u znajomych, co znacznie redukuje objętość bagażu. Nie musimy wtedy zabierać śpiworu, a czasem możemy sobie nawet odpuścić podstawowe kosmetyki, których miniaturki znajdziemy w wielu hotelach albo pożyczymy od naszego gospodarza. Ja wybieram się do znajomej, która udostępni mi miejsce do spania wraz z pościelą, więc do spakowania poza ubraniami pozostał mi ręcznik i kosmetyki (mam swoje ulubione, z których jakoś nie potrafię zrezygnować). Dodatkowo zabieram ubrania na siłownię, którą mam zamiar odwiedzić w ramach akcji „Mam darmowy karnet próbny”. Norwegia to jeden z tych krajów, gdzie ceny są zabójcze, więc jeśli coś jest za darmo to się z tego korzysta i już! A poza tym trochę ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziło.

W internecie aż roi się od rad na temat pakowania i oszczędzania miejsca w walizce. Dzięki kopalni wiedzy, jaką są blogi i kanały YT wypracowałam sobie kilka złotych zasad, których się trzymam, gdy pakuję walizkę:

  • zwijam ubrania w rulony, ponieważ zajmują wtedy mniej miejsca;
  • zabieram jak najmniej par butów, a najchętniej tylko jedną jeśli pogoda w danym miejscu na to pozwala;
  • wybieram ubrania basic w neutralnych kolorach, by móc je swobodnie ze sobą łączyć;
  • używam miniaturowych wersji kosmetyków, jeśli czegoś mi zabraknie to dokupię na miejscu;
  • wybieram szczoteczkę do zębów dla dzieci – jest o wiele mniejsza niż standardowa;
  • pakuję grzebień lub składaną szczotkę do włosów, nigdy pełnowymiarową szczotę jak dla konia ;)
  • zabieram wielofunkcyjne przedmioty, np. żel pod prysznic, który jest też szamponem;
  • zakładam najgrubsze/najcięższe ubrania i buty na siebie;
  • zamiast całego portfela biorę tylko dokumenty i kartę bankową;
  • zabieram mały ręcznik z mikrofibry zamiast zwykłego – zajmuje o wiele mniej miejsca, a do tego ekspresowo schnie.

Jak widzicie Ameryki nie odkryłam, wszystkie te wskazówki pojawiały się w internecie niejednokrotnie. I nie są to wymysły jakichś szalonych minimalistów, którzy chodzą przez tydzień w jednym t-shircie i odpuszczają sobie zabieranie szczoteczki do zębów, bo zajmuje za dużo miejsca. To wskazówki dla każdego, kto nie lubi martwić się wagą i rozmiarem swojego bagażu podczas podróży. Zazwyczaj podróżujemy, by zobaczyć coś nowego lub po prostu odpocząć. Ostatnią rzeczą, o której chcemy wtedy myśleć jest to jak wnieść naszą walizkę po schodach do pociągu albo jak wrzucić ją na półkę w samolocie. To powiedziawszy (a raczej napisawszy), ładuję baterię w aparacie i wyruszam na podbój stolicy Północy! Fotorelacja wkrótce :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s