Minipost o minimalizmie

Dzisiejszy post może będzie mało skandynawski, ale jest to coś, co leży mi na sercu i chciałabym się podzielić moimi przemyśleniami. Mam na myśli pewien trend, który nie daje mi spokoju, bo czego nie przeczytam to i tak z każdej strony atakuje mnie minimalizm. Modny jest downsizing, downgrading i slow life w ogóle. O ile nie jestem fanką internetowych i społecznych trendów, o tyle tym razem mam ochotę przyklasnąć.

Czytaj dalej »

Sprawna odprawa, czyli jak się pakować by nie przepakować

Od jakiegoś czasu nie mogę odpędzić od siebie myśli o tym, jak bardzo chciałabym umieć funkcjonować z bardzo ograniczoną ilością rzeczy. Ale nie tak tylko na jakiś czas, kiedy gdzieś wyjeżdżam i muszę się dostosować do panujących w danym miejscu warunków, mając ze sobą niewiele. Chciałabym raz na zawsze pożegnać z zagracającymi moje życie bibelotami.

Czytaj dalej »