Sprawna odprawa, czyli jak się pakować by nie przepakować

Od jakiegoś czasu nie mogę odpędzić od siebie myśli o tym, jak bardzo chciałabym umieć funkcjonować z bardzo ograniczoną ilością rzeczy. Ale nie tak tylko na jakiś czas, kiedy gdzieś wyjeżdżam i muszę się dostosować do panujących w danym miejscu warunków, mając ze sobą niewiele. Chciałabym raz na zawsze pożegnać z zagracającymi moje życie bibelotami.

Czytaj dalej „Sprawna odprawa, czyli jak się pakować by nie przepakować” →

Polka we Francji

Dzięki gościnności pewnej rodziny, dostałam niezwykłą możliwość zamieszkania na jakiś czas pod Paryżem i poznania francuskich tradycji i obyczajów od kuchni (dosłownie i w przenośni, ale o francuskim jedzeniu innym razem ;)). Zaczęłam więc bacznie obserwować otoczenie i robić notatki w mojej głowie, by dostosować się do sytuacji. Zaakceptowałam więc bagietkę i kawę na śniadanie (tęskniąc niemiłosiernie do czegoś bardziej „konkretnego”), wprowadziłam do moich wypowiedzi kilka typowo francuskich onomatopei i zaczęłam przywiązywać o wiele większą wagę do tego, by każde moje ubranie było jednak trochę bardziej eleganckie niż zazwyczaj. Okazuje się, że był to jedynie mały krok w porównaniu z tym, co zostało jeszcze do przejęcia, by z sukcesem wtopić się we francuski tłum. Pytanie tylko czy warto… Ale od początku.

Czytaj dalej „Polka we Francji” →