
Czas na kolejną część Niezbędnika! Dziś poznacie nietypową pisownię norweskich wyrazów, która nie tylko jest dopuszczalna, ale wręcz wskazana. Będzie kilka słów o zapożyczeniach oraz ich norweskich odpowiednikach.

Czas na kolejną część Niezbędnika! Dziś poznacie nietypową pisownię norweskich wyrazów, która nie tylko jest dopuszczalna, ale wręcz wskazana. Będzie kilka słów o zapożyczeniach oraz ich norweskich odpowiednikach.

Nauka języka obcego to nieustanna walka z błędami i próba ich uniknięcia. Tak przynajmniej wynika z tego, co mówi większość uczących się języka obcego osób. Znany wszystkim strach przed mówieniem (czy pisaniem) sprowadza się z reguły do obawy w stylu „A jeśli zrobię błąd?”. W kolejnej odsłonie Niezbędnika Norwegolożki przedstawię Wam kilka błędów, na których warto się uczyć!

Zgodnie z obietnicą projekt Niezbędnik Norwegolożki rusza pełną parą. W drugiej części cyklu proponuję Wam kolejną porcję kolokacji, tym razem z czasownikiem gjøre.

Ostatni wpis o czasownikach złożonych i Wasze reakcje zainspirowały mnie do stworzenia nowego cyklu wpisów na blogu. Mam nadzieję, że pomysł przypadnie Wam do gustu i że pomożecie mi go stworzyć. Jesteście ciekawi?
Dawno już nie było na blogu wpisu językowego, więc pomyślałam, że czas najwyższy to zmienić. Chciałabym napisać kilka słów o dość problematycznych słowach w języku, a mianowicie o czasownikach złożonych. Język norweski, podobnie jak inne języki germańskie, ma takich czasowników całkiem sporo i mogą one sprawiać trudność uczącym się tego języka. Ale pamiętajcie, każdy problem da się rozwiązać! Dziś dowiecie się jak uczyć się norweskich czasowników złożonych, a także poznacie pięć najbardziej uniwersalnych (moim zdaniem) czasowników, których złożenia wzbogacą Wasze słownictwo.