Mam obsesję, którą lubię i którą pielęgnuję każdego dnia. I jest to obsesja na punkcie czegoś, co niektórzy traktują jako tylko i wyłącznie obowiązkowy punkt dnia, a czasem nawet przymus. Cóż to za wymyślna rzecz, którą mam na myśli? Śniadanie!
Mam obsesję, którą lubię i którą pielęgnuję każdego dnia. I jest to obsesja na punkcie czegoś, co niektórzy traktują jako tylko i wyłącznie obowiązkowy punkt dnia, a czasem nawet przymus. Cóż to za wymyślna rzecz, którą mam na myśli? Śniadanie!