Frokostblanding #30 Jak samodzielnie zacząć uczyć się języka?

samodzielna-nauka
Jeśli właśnie tak wyobrażacie sobie samodzielną naukę to nie dajcie się zwieść! To nie tylko godziny spędzone samotnie nad książką. Uczyć można się wszędzie. Ja ba rdzo lubię słuchać podkastów lub nagrań z podręcznika na siłowni lub w tramwaju w drodze do pracy. Bądźcie kreatywni!

Z kilkudniowym opóźnieniem przychodzę do Was z kolejnym, 30. już wpisem śniadaniowym. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat samodzielnej nauki języka od samego początku. Na ten temat napisano już wiele, ale tak sobie pomyślałam, że i ja podzielę się z Wami moimi doświadczeniami i być może pomogę komuś w dokonaniu decyzji czy warto od razu inwestować w lekcje czy nie.

Czytaj dalej »

Jesienni ulubieńcy

Zazwyczaj tego typu wpisy pojawiają się na blogach lajfstajlowych, ale tym razem i ja pozwolę sobie podzielić się z Wami tym, co mnie ostatnio zajmuje. W końcu czytam o wiele więcej, niż dotychczas i sprawia mi to przyjemność. To niesamowite ile czasu można wygospodarować, gdy wyrzuci się z życia różne pożeracze czasu. A więc do rzeczy: co ostatnio czytam i czego słucham? Odpowiedź poniżej!

Czytaj dalej »

Świat mobilny po norwesku

pexels-photo-423367

Norwegowie jak mało kto kochają zapożyczenia z języka angielskiego i używają ich bez zahamowań, zwłaszcza w świecie nowych technologii. Zdarzają się jednak zapaleńcy i językowi puryści, którzy dbają o to, by norweski miał własne określenia na nowinki technologiczne, a nie tylko te zapożyczone od zachodnich sąsiadów. Språkrådet stworzyło nawet bazę takich pojęć, w której można wyszukać norweskie odpowiedniki wielu angielskich wyrazów i to zarówno w wersji bokmålowej jak i nynorskowej. Dziś bierzemy więc na tapet wszystko, co jest związane ze światem mobilnym!

Czytaj dalej »

Frokostblanding #28

śniadaniowe

Tak sobie pomyślałam, że odkąd zaczęłam publikować wpisy z serii Frokostblanding, nigdy tak naprawdę nie pisałam o śniadaniowym słownictwie w języku norweskim. Dawno też nie było wpisu ze słówkami, więc myślę, to idealny moment, żeby podpowiedzieć Wam kilka słów i zwrotów, których możecie użyć, by porozmawiać o śniadaniu. Poza tym dziś jest pierwszy dzień października, więc dla niektórych z Was to być może początek roku akademickiego lub kursów językowych. A więc, do dzieła!

Czytaj dalej »

Jak wygląda praca w biurze tłumaczeń? Cz. 3

pexels-photo-783737

Czas na trzecią już część wpisu o pracy tłumacza. Pierwszy wpis z tej serii znajdziecie tutaj, a drugi tutaj. Jeśli interesują Was szczegóły związane z szukaniem takiej pracy, stawkami i wszelkimi innymi formalnościami to koniecznie tam zajrzyjcie. W tym artykule skupię się na pozostałych aspektach tłumaczeń takich jak: na jaki język najlepiej tłumaczyć (ojczysty czy obcy?) oraz jak radzić sobie z cwanymi zleceniodawcami. Na koniec opiszę Wam kilka kuriozalnych sytuacji, które przydarzyły mi się podczas czterech lat pracy w różnych biurach tłumaczeń.

Czytaj dalej »