Urodzinowo po raz czwarty

Mimo że nie mam ostatnio zbyt wiele czasu na pisanie bloga to nie mogłam przegapić takiej okazji jak czwarte urodziny Norwegolożki. Długo zastanawiałam się nad tym, co mogłoby być dobrym podsumowaniem tych ostatnich czterech lat i postanowiłam, że tym razem nie będę niczego podsumowywać. Z okazji czwartych urodzin bloga polecę Wam za to cztery książki, które ukształtowały lub odmieniły moje spojrzenie na Norwegię. Wybór jest bardzo subiektywny, więc jeśli macie swoich ulubieńców to koniecznie napiszcie o nich w komentarzach!

Czytaj dalej »

Dziwny norweski fenomen: „Świat Zofii”

Są takie książki, które wbrew logice stają się bestsellerami. Każdy z Was jest pewnie w stanie wymienić co najmniej jednego autora kryminałów ze Skandynawii lub nawet podać tytuł innej ulubionej książki. Niektórzy z Was być może w tym miejscu wymieniliby jakiś klasyk Ibsena czy Hamsuna, a może najnowszą powieść Vigdis Hjorth. Jednak żadna z tych książek nie zrobiła aż takiej furory na całym świecie jak Świat Zofii (norw. Sofies verden) Josteina Gaardera. Jak to się więc stało, że książka dla młodzieży podbiła światowe rynki? Cóż, pewnie dlatego, że to nie jest taka zwykła książka…

Czytaj dalej »

Wyzwanie czytelnicze (październik-grudzień)

Aż trudno mi uwierzyć, że tegoroczne wyzwanie czytelnicze właśnie dobiegło końca. Ostatni rok minął mi w ekspresowym tempie i nawet nie zauważyłam kiedy w sklepach zaczęły się pojawiać świąteczne ozdoby i światełka na choinkę. To oznacza też, że nadszedł czas na ostatnie już czytelnicze podsumowanie w tym roku.

Przez ostatnie trzy miesiące udało mi się przeczytać więcej, niż trzy książki obcojęzyczne, ale tutaj opowiem Wam tylko o tych, które uważam za najbardziej wartościowe. Będą to dwie norweskie powieści i jedna kanadyjska. Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej »

Jesienni ulubieńcy

Zazwyczaj tego typu wpisy pojawiają się na blogach lajfstajlowych, ale tym razem i ja pozwolę sobie podzielić się z Wami tym, co mnie ostatnio zajmuje. W końcu czytam o wiele więcej, niż dotychczas i sprawia mi to przyjemność. To niesamowite ile czasu można wygospodarować, gdy wyrzuci się z życia różne pożeracze czasu. A więc do rzeczy: co ostatnio czytam i czego słucham? Odpowiedź poniżej!

Czytaj dalej »

Norwegolożka recenzuje: Ilona Wiśniewska poetycko o Grenlandii

lud_copy

Gdy tylko przeczytałam, że Ilona Wiśniewska pracuje nad książką o Grenlandii, wprost tupałam nóżką ze zniecierpliwienia i odliczałam dni do premiery. Odkąd przeczytałam Białe, namiętnie śledzę wszelkie pisarskie wynurzenia Autorki, a że te najczęściej dotyczą dalekiej północy, na punkcie której mam kompletnego bzika, to i Grenlandia podniosła mi ciśnienie. W dobrym tego słowa znaczeniu oczywiście.

Czytaj dalej »