Frokostblanding #12 Jak opanować słownictwo na poziomie zaawansowanym?

Bardzo często, gdy przeglądam dostępne na polskim rynku materiały do nauki języka norweskiego dochodzę do wniosku, że większość z nich zatrzymuje się maksymalnie na poziomie B1. Często też osoby uczące się tego języka pytają czy jest jakiś magiczny sposób na opanowanie słownictwa na poziomie zaawansowanym. Postanowiłam więc podzielić się z Wami moim sposobem na znajdowanie „dziwnych” słówek, których próżno szukać w podręcznikach. Jak się okazuje jest to dziecinnie proste!

Czytaj dalej

Co się stało 132 lata temu w Norwegii?

Pamiętacie wpis o dwóch językach norweskich? Pisałam wtedy o tym, jak doszło do tego, że w Norwegii są aż dwa języki urzędowe i to w dodatku dwa norweskie. W związku z pewną ważną rocznicą, postanowiłam dziś trochę rozwinąć temat i wyjaśnić jak wyglądał cały ten proces od strony czysto formalnej.

Czytaj dalej

Frokostblanding #11 Świat się kończy: SKAM na równi z Ibsenem!

Dzisiejszy poranny wpis będzie trochę inny niż poprzednie. Mam dla Was pewną ciekawostkę, ale tym razem jest to ciekawostka dość kontrowersyjna i bulwersująca. Przeczytanie o tym dlaczego niektórzy uważają, że norweski SKAM można postawić na równi z jednym z dzieł Ibsena… Nie, to nie jest żart! Od razu uprzedzam, że wpis może wzburzyć zagorzałych fanów serialu.

Czytaj dalej

Poradnik: Jak opanować kryzys w nauce języka obcego?

Dziś będzie trochę poradnikowo, ponieważ chciałabym poruszyć temat, który jest moim zdaniem niezwykle istotny podczas nauki języków obcych. Czasem przychodzi taki dzień (lub nawet tydzień czy miesiąc), kiedy mamy serdecznie dość nauki wybranego języka. Drażni nas jego brzmienie, ortografia, gramatyka… słowem – wszystko. Taki kryzys, czy też może spadek motywacji, dotyka prędzej czy później zdecydowaną większość uczących się języków obcych. Tak, ja też przeszłam przez niejeden taki kryzys, mimo że języki obce to mój żywioł. Nauczyłam się jednak radzić sobie z tym i po jakimś czasie doszłam do wniosku, że są trzy magiczne kroki, które pozwalają złagodzić objawy językowej frustracji i szybciej wrócić na właściwe tory nauki. Pomyślałam, że skoro te chwyty zadziałały u mnie już nie raz to może sprawdzą się również i u Was.

Czytaj dalej

Frokostblanding #10 Po czym Norweg rozpoznaje nie-Norwega?

Dziesiąty, prawie jubileuszowy, Frokostblanding publikuję co prawda z kilkudniowym opóźnieniem, ale, jak to mówią, bedre sent enn aldri (lepiej późno niż wcale). Dziś przeczytacie o tym jak Norwegowie rozpoznają nie-Norwegów pod względem językowym. Jest bowiem kilka drobnostek, o których cudzoziemcy, a więc i my Polacy, lubią zapominać, gdy mówią po norwesku. Jest też kilka rzeczy, które są po prostu trudne dla nienatywnego użytkownika języka norweskiego. A jakie to drobnostki?

Czytaj dalej

5 mitów o języku norweskim

Często, gdy odpowiadam na pytanie czym się zajmuję lub co studiowałam, moi rozmówcy reagują w dość zabawny sposób – mówią, co wiedzą o języku norweskim. Jest to urocze, zwłaszcza, gdy wychodzi od osób z zupełnie innej dziedziny, które starają się zgadnąć jaki ten norweski właściwie jest. Dziś napiszę o 5 mitach, które słyszę najczęściej i które zawsze tak samo mnie bawią.

Czytaj dalej

Frokostblanding #8 Jakie norweskie blogi czytam?

Dzisiejszy wpis śniadaniowy będzie rankingiem moich ulubionych norweskich blogów/stron internetowych, na które regularnie zaglądam. Jak wiadomo (sensowne) materiały do nauki norweskiego kończą się mniej więcej na poziomie B2, a później trzeba już pracować samemu nad wzbogacaniem słownictwa. Świetnym sposobem na to jest, moim zdaniem, czytanie blogów. Oto 5 moich ulubionych norweskich stron, w kolejności przypadkowej.

Czytaj dalej