Frokostblanding #35 Czego mogą nauczyć nas Norweżki (i nie tylko)?

O skandynawskim równouprawnieniu mówi się sporo, głównie w kontekście samodzielności i zaradności. Oczywiście Norwedzy też mają swoje za uszami i wciąż borykają się np. z problemem nierównych płac, ale norweskie kobiety w wielu aspektach życia mają znacznie łatwiej niż Polki. Ostatnio dość sporo czytałam o sytuacji kobiet w Polsce i typowo polskim podejściu do równouprawnienia i tak sobie pomyślałam, że przecież na codzień same możemy wiele zrobić, by uniknąć szufladkowania czy poniżania, tak jak robią to Norweżki. Oto 5 rzeczy, których mogą nas nauczyć:

Czytaj dalej »

Jesienne ditt og datt

Dzisiejszy wpis jest inspirowany Hatifnatami, które czasem wrzuca na swoim blogu Asia Glogaza. Ditt og datt to właśnie taki trochę misz-masz różnych linków dotyczących Norwegii, które przez ostatnie tygodnie zapisałam sobie w zakładkach. Sama bardzo lubię posty w formie prasówki czy przeglądu ciekawostek, które pojawiały się dość często, gdy blogi jeszcze prężnie działały. Dziś ten zwyczaj powoli wymiera, ale ja postanowiłam go jeszcze na chwilkę wskrzesić.

Czytaj dalej »

Frokostblanding #34 Top 5 dziwnych norweskich słów

Na początku mojej przygody z norweskim lubiłam robić sobie listy dziwnych słówek. Takich, które śmiesznie brzmiały albo których z jakiegoś powodu nie potrafiłam od razu zapamiętać. Niedawno znalazłam jedną z takich list, przeglądając moje stare notatki ze studiów i postanowiłam, że podzielę się z Wami kilkoma dziwacznymi norweskimi słówkami, które wylądowały na mojej liście „Top 5”.

Czytaj dalej »

Czy Norwegowie są niegrzeczni?

O norweskich manierach i podejściu do codziennych sytuacji można napisać cały poemat. I niby każdy wie, że Skandynawów i Słowian dzieli nie tylko Morze Bałtyckie, ale też i odmienne kultury, to wciąż spotykam się z opiniami, że Norwegowie (czy ogólnie Skandynawowie) są niegrzeczni, niewychowani i nie mają za grosz szacunku. Takie stwierdzenia padają najczęściej od osób mieszkających w Skandynawii, które teoretycznie powinny być już oswojone z kulturą naszych północnych sąsiadów, a jednak wciąż szokuje ich ten norweski „brak wychowania”. Dlaczego ciągle nas dziwi, gdy Norweg nie otwiera przed kobietą drzwi, a starsi ludzie fukają z dezaprobatą, gdy ktoś ustąpi im miejsca w autobusie? Dziś postanowiłam przyjrzeć się bliżej kilku sytuacjom, które niedawno ktoś relacjonował na Instagramie i z oburzeniem komentował.

Czytaj dalej »

Frokostblanding #33 Norwegowie decydują sami za siebie

Kilka tygodni temu w mojej skrzynce mailowej wylądowała wiadomość o tym, że Norwegowie często zabraniają tak trywialnych rzeczy jak np. robienie dzieciom do szkoły kanapek z białym chlebem, a pozostawiają rodzicom zupełną wolność w przypadku tak poważnych kwestii jak szczepionki. Czytelniczka, która do mnie napisała zupełnie nie mogła pojąć jak taki system może działać bez większej szkody dla obywateli. I faktycznie tak jest – w Norwegii spotkacie wiele zabawnych zakazów i nakazów (czasem nieoficjalnych), ale również całe mnóstwo kwestii w żaden sposób nieuregulowanych odgórnie. Jak to więc jest możliwe, że mimo takiej polityki Norwegia nie jest na skraju kryzysu i nie wybuchają tam epidemie odry czy różczyki, a rodzice posłusznie robią dzieciom kanapki z ciemnym pieczywem? Cóż, odpowiedź jest bardzo prosta.

Czytaj dalej »