Świat mobilny po norwesku

pexels-photo-423367

Norwegowie jak mało kto kochają zapożyczenia z języka angielskiego i używają ich bez zahamowań, zwłaszcza w świecie nowych technologii. Zdarzają się jednak zapaleńcy i językowi puryści, którzy dbają o to, by norweski miał własne określenia na nowinki technologiczne, a nie tylko te zapożyczone od zachodnich sąsiadów. Språkrådet stworzyło nawet bazę takich pojęć, w której można wyszukać norweskie odpowiedniki wielu angielskich wyrazów i to zarówno w wersji bokmålowej jak i nynorskowej. Dziś bierzemy więc na tapet wszystko, co jest związane ze światem mobilnym!

Czytaj dalej »

Frokostblanding #23

22

Po dość długiej majówce czas wrócić do codziennych zadań. Dla niektórych z Was może to być nauka języka norweskiego, najprawdopodobniej wariantu bokmål (o dwóch odmianach języka norweskiego pisałam tutaj). Na większości kursów językowych, i to nie tylko tych prowadzonych w Polsce, uczy się właśnie tej odmiany. Niemal wszystkie dostępne u nas podręczniki dotyczą bokmålu. Ja sama uczyłam się tej odmiany norweskiego i dość długo wydawało mi się, że to w zupełności wystarczy. Ale czy na pewno? W dzisiejszym wpisie śniadaniowym podam Wam kilka powodów, dla których warto jednak zwrócić uwagę na nynorsk.

Czytaj dalej »