Polecajki #1: norweski na lato

by Anna

Dziś przychodzę do Was z wpisem polecajkowym z nowej serii na blogu. We wpisie zebrałam ciekawe materiały, dzięki którym będziecie mogli odświeżyć swój norweski, jeśli Wasz semestralny kurs właśnie dobiegł końca. A jeśli nadal chodzicie na zajęcia to możecie urozmaicić swoją naukę słuchając ciekawego podkastu lub czytając artykuł po norwesku. Norweski na lato to zbiór ciekawych linków, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie.

Coś do słuchania

Uwielbiam podkasty i często słucham ich w językach, których się uczę. Wybrałam dla Was kilka norweskich odcinków, które mnie zaciekawiły.

  • Quislings koffert to podkast z serii Hele historien, w którym posłuchacie o Vidkunie Quislingu, jednym z najbardziej kontrowersyjnych polityków Norwegii. Quisling zasłynął głównie jako przywódca faszystowskiej partii Nasjonal Samling, ale z podkastu NRK dowiecie się także, co polityk robił zanim zdecydował się wspierać Hitlera. Polecam miłośnikom historii!
  • Mørke fortellinger to wielkanocna seria NRK, w której usłyszymy wiele mrożących krew w żyłach fikcyjnych historii. Co prawda na påskekrim już w tym roku za późno, ale jeśli macie ochotę na jakiś kryminał to polecam odsłuchać którąś z historii. Twórcy polecają używanie słuchawek dla lepszych efektów dźwiękowych.
  • Usagt to jeden z moich ulubionych programów. Szczególnie polecam Wam odcinek z Silje, prowadzącą poranny program w radiu P3. Silje Nordnes opowiada o pewnym dniu, który zmienił całe jej życie. Po latach dziennikarka wraca do rodzinnej miejscowości, by skonfrontować swoje wspomnienia z rzeczywistością i tym razem już otwarcie zmierzyć się z tym, co kiedyś tak ją przeraziło – z własną orientacją seksualną.

Coś do czytania

Jeśli wolicie słowo pisane to być może zainteresują Was te artykuły:

  • Na forksning.no można znaleźć nowinki ze świata nauki i to z wielu różnych dziedzin. Jeśli chcecie poczytać po norwesku o tym, jak ostatni rok wpłynął na jakość snu wielu osób to koniecznie zajrzyjcie tutaj. To bardzo ciekawy tekst i na pewno znajdziecie w nim wiele nowych słówek.
  • Jeśli artykuły naukowe sprawiają Wam trudności lub po prostu są za długie to bardzo polecam Wam stronę ung.forskning.no, na której można znaleźć artykuły napisane przystępnym językiem i nieco krótsze niż te standardowe. Mnie szczególnie zaciekawił tekst o tym, dlaczego ptaki głośniej śpiewają rano. Odpowiedź może Was zaskoczyć!
  • Biblioteka Publiczna w Bergen zapoczątkowała serię wywiadów z osobami wykonującymi różne zawody. To świetny sposób na rozwijanie słownictwa! Mnie szczególnie spodobał się wywiad z dziennikarką Trude Lorrentzen.

Coś dla miłośników języka

Lubicie czytać o języku? Jeśli tak, to mam dla Was kilka ciekawych tekstów ze Språkrådet.

  • W artykule Kjønnsbalansert språk przeczytacie o używaniu inkluzywnego języka, a także o tym, jak możemy zmienić utarte wyrażenia, by były bardziej neutralne. Bardzo spodobały mi się proste rozwiązania, by odwracać kolejność słów w stałych wyrażeniach jak menn og kvinner czy gutter og jenter. Równie dobrze możemy zamiennie używać ich z wersjami kvinner og menn oraz jenter og gutter. Podobnie możemy postąpić, gdy nie znamy czyjejś płci, a chcemy o tym kimś opowiedzieć używając zaimka. Språkrådet radzi, by użyć wtedy obydwu zaimków, czyli han eller hun czy też hun eller han.
  • Jeśli macie wrażenie, że język norweski zalała fala anglicyzmów to koniecznie zajrzyjcie tutaj. Språkrådet zebrało w jednym miejscu norweskie odpowiedniki wielu angielskich słów. Mam tę stronę w ulubionych i często na nią zaglądam, gdy zastanawia mnie jak brzmi norweski odpowiednik jakiegoś popularnego angielskiego słowa. Można tam też znaleźć nieco zabawne norweskie kalki, jak chociażby breikdans czy hjerneflukt.
  • Na jednych z ostatnich zajęć w semestrze pojawiło się pytanie o to, jak po norwesku nazywać osoby czarnoskóre. To przypomniało mi o tym artykule, w którym możemy przeczytać o tzw. sensitive ord, czyli delikatnych słowach. Język stale się rozwija i niektóre określenia zmieniają rejestr lub stają się nieodpowiednie. Dlatego na przykład po norwesku mówimy same, a nie lapp, gdy mówimy o mniejszościach etnicznych z północnej Skandynawii. Z kolei mówiąc o osobach czarnoskórych można po prostu użyć sformułowania svart, czyli czarnoskóry. Słownik NAOB podaje również kolokację svart befolkning, czyli ludność czarnoskóra.

A czy Wy macie jakieś norweskie polecajki? Podzielcie się nimi w komentarzach!

You may also like

Leave a Comment

Strona korzysta z plików cookies. Warunki przechowywania i dostępu do plików cookies możesz ustawić w przeglądarce. Ok!