Wyzwanie czytelnicze (październik-grudzień)

Aż trudno mi uwierzyć, że tegoroczne wyzwanie czytelnicze właśnie dobiegło końca. Ostatni rok minął mi w ekspresowym tempie i nawet nie zauważyłam kiedy w sklepach zaczęły się pojawiać świąteczne ozdoby i światełka na choinkę. To oznacza też, że nadszedł czas na ostatnie już czytelnicze podsumowanie w tym roku.

Przez ostatnie trzy miesiące udało mi się przeczytać więcej, niż trzy książki obcojęzyczne, ale tutaj opowiem Wam tylko o tych, które uważam za najbardziej wartościowe. Będą to dwie norweskie powieści i jedna kanadyjska. Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej »

Początek końca nordyckich tradycji?

Jak zapewne wiele z Was wie, 13. grudnia każdego roku w Skandynawii obchodzi się dzień św. Łucji. Tradycję tę kultywują głównie Szwedzi, ale i Norwegowie nie pozostają w tyle i wciąż organizują pochody w przedszkolach, szkołach, a czasem nawet i miejscach pracy. Kilka wpisów o historii tych obchodów oraz związanych z nimi kontrowersjami znajdziecie np. u Natalii ze Szwecjobloga. Ja nie będę dziś pisać o tym skąd wzięła się ta i inne okołoświąteczne tradycje, ale pomyślałam, że to dobra okazja, żeby zastanowić się nad tym czy szeroko pojęte nordyckie zwyczaje w ogóle mają szansę przetrwać. Skąd te obawy? 

Czytaj dalej »

Jesienni ulubieńcy

Zazwyczaj tego typu wpisy pojawiają się na blogach lajfstajlowych, ale tym razem i ja pozwolę sobie podzielić się z Wami tym, co mnie ostatnio zajmuje. W końcu czytam o wiele więcej, niż dotychczas i sprawia mi to przyjemność. To niesamowite ile czasu można wygospodarować, gdy wyrzuci się z życia różne pożeracze czasu. A więc do rzeczy: co ostatnio czytam i czego słucham? Odpowiedź poniżej!

Czytaj dalej »

Frokostblanding #29 Łosoś na lądzie

pexels-photo-640809

Zbliżamy się do końca roku, więc nadszedł czas na listopadowy wpis śniadaniowy. Większości ten miesiąc pewnie kojarzy się z Zaduszkami, liśćmi opadającymi z drzew i deszczem. W Norwegii jednak, poza typowo jesiennymi zajęciami (kos i takie tam ;)) oraz powolnym przygotowywaniem się do świąt (tak tak, to już niedługo!), w mediach przewija się często temat łososia. Niby nic dziwnego, bo przecież Norwegia łososiem stoi, prawda? Tak tylko, że ten łosoś nie daje ostatnio Skandynawom spokoju, bo pewne zmiany w technologii mogą spowodować, że wkrótce nie tylko Norwegia będzie słynęła z hodowli tych ryb, ale też i inne kraje – nawet te, które nie mają dostępu do morza! Jak to możliwe?

Czytaj dalej »