Frokostblanding #32 Studiowanie w Norwegii

Jak to jest być studentem w Norwegii, jednym z najbogatszych krajów świata? Czy norwescy studenci zmagają się z podobnymi rozterkami, co polscy? A może wiodą życie, które jest istną sielanką? Na te pytania odpowiem w dzisiejszym wpisie śniadaniowym i mam nadzieję, że zaspokoi on nieco Waszą ciekawość.

Już od jakiegoś czasu myślałam o poruszeniu tego tematu, więc na razie zrobię to tak „na próbę”, na początek nowego semestru. Ci z Was, którzy studiują pewnie właśnie mają sesję lub ferie, więc myślę, że temat jest na czasie. A więc, jak to właściwie jest być studentem w kraju fiordów?

Czytaj dalej »

Dziwny norweski fenomen: „Świat Zofii”

Są takie książki, które wbrew logice stają się bestsellerami. Każdy z Was jest pewnie w stanie wymienić co najmniej jednego autora kryminałów ze Skandynawii lub nawet podać tytuł innej ulubionej książki. Niektórzy z Was być może w tym miejscu wymieniliby jakiś klasyk Ibsena czy Hamsuna, a może najnowszą powieść Vigdis Hjorth. Jednak żadna z tych książek nie zrobiła aż takiej furory na całym świecie jak Świat Zofii (norw. Sofies verden) Josteina Gaardera. Jak to się więc stało, że książka dla młodzieży podbiła światowe rynki? Cóż, pewnie dlatego, że to nie jest taka zwykła książka…

Czytaj dalej »

Wyzwanie czytelnicze (październik-grudzień)

Aż trudno mi uwierzyć, że tegoroczne wyzwanie czytelnicze właśnie dobiegło końca. Ostatni rok minął mi w ekspresowym tempie i nawet nie zauważyłam kiedy w sklepach zaczęły się pojawiać świąteczne ozdoby i światełka na choinkę. To oznacza też, że nadszedł czas na ostatnie już czytelnicze podsumowanie w tym roku.

Przez ostatnie trzy miesiące udało mi się przeczytać więcej, niż trzy książki obcojęzyczne, ale tutaj opowiem Wam tylko o tych, które uważam za najbardziej wartościowe. Będą to dwie norweskie powieści i jedna kanadyjska. Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej »

Frokostblanding #30 Jak samodzielnie zacząć uczyć się języka?

samodzielna-nauka
Jeśli właśnie tak wyobrażacie sobie samodzielną naukę to nie dajcie się zwieść! To nie tylko godziny spędzone samotnie nad książką. Uczyć można się wszędzie. Ja ba rdzo lubię słuchać podkastów lub nagrań z podręcznika na siłowni lub w tramwaju w drodze do pracy. Bądźcie kreatywni!

Z kilkudniowym opóźnieniem przychodzę do Was z kolejnym, 30. już wpisem śniadaniowym. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat samodzielnej nauki języka od samego początku. Na ten temat napisano już wiele, ale tak sobie pomyślałam, że i ja podzielę się z Wami moimi doświadczeniami i być może pomogę komuś w dokonaniu decyzji czy warto od razu inwestować w lekcje czy nie.

Czytaj dalej »