Czy Norwegowie są niegrzeczni?

O norweskich manierach i podejściu do codziennych sytuacji można napisać cały poemat. I niby każdy wie, że Skandynawów i Słowian dzieli nie tylko Morze Bałtyckie, ale też i odmienne kultury, to wciąż spotykam się z opiniami, że Norwegowie (czy ogólnie Skandynawowie) są niegrzeczni, niewychowani i nie mają za grosz szacunku. Takie stwierdzenia padają najczęściej od osób mieszkających w Skandynawii, które teoretycznie powinny być już oswojone z kulturą naszych północnych sąsiadów, a jednak wciąż szokuje ich ten norweski „brak wychowania”. Dlaczego ciągle nas dziwi, gdy Norweg nie otwiera przed kobietą drzwi, a starsi ludzie fukają z dezaprobatą, gdy ktoś ustąpi im miejsca w autobusie? Dziś postanowiłam przyjrzeć się bliżej kilku sytuacjom, które niedawno ktoś relacjonował na Instagramie i z oburzeniem komentował.

Czytaj dalej »

Frokostblanding #33 Norwegowie decydują sami za siebie

Kilka tygodni temu w mojej skrzynce mailowej wylądowała wiadomość o tym, że Norwegowie często zabraniają tak trywialnych rzeczy jak np. robienie dzieciom do szkoły kanapek z białym chlebem, a pozostawiają rodzicom zupełną wolność w przypadku tak poważnych kwestii jak szczepionki. Czytelniczka, która do mnie napisała zupełnie nie mogła pojąć jak taki system może działać bez większej szkody dla obywateli. I faktycznie tak jest – w Norwegii spotkacie wiele zabawnych zakazów i nakazów (czasem nieoficjalnych), ale również całe mnóstwo kwestii w żaden sposób nieuregulowanych odgórnie. Jak to więc jest możliwe, że mimo takiej polityki Norwegia nie jest na skraju kryzysu i nie wybuchają tam epidemie odry czy różczyki, a rodzice posłusznie robią dzieciom kanapki z ciemnym pieczywem? Cóż, odpowiedź jest bardzo prosta.

Czytaj dalej »