Norwegolożka recenzuje: Ilona Wiśniewska poetycko o Grenlandii

lud_copy

Gdy tylko przeczytałam, że Ilona Wiśniewska pracuje nad książką o Grenlandii, wprost tupałam nóżką ze zniecierpliwienia i odliczałam dni do premiery. Odkąd przeczytałam Białe, namiętnie śledzę wszelkie pisarskie wynurzenia Autorki, a że te najczęściej dotyczą dalekiej północy, na punkcie której mam kompletnego bzika, to i Grenlandia podniosła mi ciśnienie. W dobrym tego słowa znaczeniu oczywiście.

Czytaj dalej »

Świat mobilny po norwesku

pexels-photo-423367

Norwegowie jak mało kto kochają zapożyczenia z języka angielskiego i używają ich bez zahamowań, zwłaszcza w świecie nowych technologii. Zdarzają się jednak zapaleńcy i językowi puryści, którzy dbają o to, by norweski miał własne określenia na nowinki technologiczne, a nie tylko te zapożyczone od zachodnich sąsiadów. Språkrådet stworzyło nawet bazę takich pojęć, w której można wyszukać norweskie odpowiedniki wielu angielskich wyrazów i to zarówno w wersji bokmålowej jak i nynorskowej. Dziś bierzemy więc na tapet wszystko, co jest związane ze światem mobilnym!

Czytaj dalej »

Frokostblanding #28

śniadaniowe

Tak sobie pomyślałam, że odkąd zaczęłam publikować wpisy z serii Frokostblanding, nigdy tak naprawdę nie pisałam o śniadaniowym słownictwie w języku norweskim. Dawno też nie było wpisu ze słówkami, więc myślę, to idealny moment, żeby podpowiedzieć Wam kilka słów i zwrotów, których możecie użyć, by porozmawiać o śniadaniu. Poza tym dziś jest pierwszy dzień października, więc dla niektórych z Was to być może początek roku akademickiego lub kursów językowych. A więc, do dzieła!

Czytaj dalej »