Tajemniczy gość z Północy

80blogow

W 42. edycji W 80 blogów dookoła świata wraz z blogerami kulturowo-językowymi postanowiliśmy wziąć pod lupę miejskie legendy. W każdym kraju i w każdym mieście są one inne, bardziej lub mniej prawdopodobne i zaskakujące. Norwegia nie jest co prawda znana ze swoich metropolii (norweskie miasta w sumie trudno nazwać metropoliami), ale legend w kraju nie brakuje. O Trollach i skrzatach pewnie słyszeliście już setki razy, więc dziś mam dla Was kilka ciekawostek o pewnym tajemniczym gościu z Północy. Przez lata wyrastały wokół niego mity i coraz to nowsze historie. Jedne z nich są prawdziwe, a inne można włożyć między bajki. Domyślacie się już o jakim tajemniczym gościu mowa?

Najczęściej przychodzi nocą, gdy najmniej się jej spodziewamy. Zawsze obezwładnia każdego, kto ją zobaczy i na zawsze pozostaje w pamięci. Jest uzależniająca do tego stopnia, że od wieków ludzie próbują ją ujarzmić, choć wciąż na próżno. Zorza Polarna. Wydaje się, że wszystko już o niej wiemy, a nauka wyjaśniła dlaczego i w jaki sposób powstaje. Ale czy wiecie, co może się stać gdy za długo będziecie się w nią wpatrywać? Albo co wspólnego ma Zorza z duchami dziewic? Tego nie dowiecie się nawet z magazynu Science. Postanowiłam więc to zbadać.

DSCN3114
Zdecydowanie nie jestem mistrzem robienia zdjęć Zorzy Polarnej, wybaczcie. Kilka dni temu pojawiła się ona znienacka i ledwo zdążyłam wybiec na zewnątrz i wyciągnąć aparat :) Obiecuję, że następnym razem lepiej się przygotuję!

Tańczące dziewice

Dawno temu, gdy nie wiedziano jeszcze czym jest Zorza Polarna próbowano wytłumaczyć to zjawisko na wiele innych sposobów. Zorza zazwyczaj pojawia się na niebie nagle, a jej światło raz jest słabsze a raz mocniejsze, co daje wrażenie tańca. Kiedyś wierzono, że to duchy dziewic tańczą na niebie nawiązując kontakt ze światem żywych. Choć zjawisko od zawsze uważano za zaskakująco piękne, uważano, że ma ono w sobie coś przerażającego. Bardziej optymistyczne wyjaśnienie mówiło, że w ten sposób bóg starał się nieco rozświetlić i rozweselić północne obszary, które przez wiele miesięcy były pogrążone w ciemnościach.

Kat odcinający głowy…

Zanim turyści zaczęli tłumnie odwiedzać Norwegię północną, by zobaczyć kolorowe światła, Zorza często budziła postrach wśród miejscowych. Wierzono nawet, że Zorza była szczególnie niebezpieczna dla dzieci, które ją przypadkiem zobaczyły. Gdy tylko Zorza pojawiała się na niebie, zabierano więc dzieci do domu, by magiczne światła nie odcięły im głów. Starano się chronić także kobiety. Nie mogły one wychodzić na zewnątrz, gdy na niebie pojawiał się spektakl świateł, ponieważ te mogły powyrywać im wszystkie włosy, zwłaszcza jeśli kobiety nie miały żadnego nakrycia głowy. Przerażające, prawda?

Nie spoufalaj się z ciemnymi mocami!

Oglądając Zorzę Polarną również i dziś warto trzymać się pewnych zasad. Tak na wszelki wypadek, gdyby któraś z legend okazała się jednak prawdziwa. Niektórzy twierdzą, że skinięcie lub mrugnięcie w stronę magicznych świateł może sprawić, że będą silniejsze, a nawet zniżą się na tyle, że będą mogły dotknąć oglądającego. Nie wiadomo jednak co się stanie, gdy światła kogoś dotkną… Inni twierdzą z kolei, że zbyt długie wpatrywanie się w rozświetlone niebo może być szkodliwe dla oczu. Nie zostało to co prawda udokumentowane, ale kto wie?

Jest jednak coś, co nadal budzi ludzką ciekawość i zdziwienie. Wiele osób potwierdza, że Zorzy Polarnej towarzyszy pewien tajemniczy fenomen. Często można wtedy usłyszeć chrzęszcząco-piszczące dźwięki. W internecie można nawet znaleźć nagrania tych dźwięków i wyjaśnienia dlaczego powstają. Myślę jednak, że wszelkie naukowe teorie o falach radiowych choć pewnie prawdziwe, są jednak nieco bezduszne. Zdecydowanie wolę więc kolejne teorie, o których można przeczytać na blogach i forach podróżniczych. Zostawmy Zorzy trochę tajemnic! :)

Szukanie informacji do tego wpisu było dla mnie prawdziwą frajdą. Następnym razem, gdy zobaczę Zorzę postaram się pamiętać, żeby za bardzo nie mrugać w jej stronę i założyć czapkę. W końcu lepiej nie zadzierać z ciemnymi mocami ;) A czy Wy słyszeliście o jeszcze jakichś legendach związanych z Zorzą Polarną?


Informacje o poprzednich edycjach akcji znajdziecie na stronie głównej Blogów kulturowych i językowych. Jeśli ktoś z Was również bloguje kulturowo lub językowo (lub jedno i drugie), to zapraszamy do dołączenia do naszej grupy! Adres kontaktowy: blogi.jezykowe1@gmail.com

Jesteście ciekawi, o jakich legendach miejskich można usłyszeć w innych krajach? Zajrzyjcie koniecznie na inne blogi:

Chiny:
Biały Mały Tajfun – Most Jiaosan
Japonia:
japonia-info.pl; Japońskie urban legends, cz. 3
Kirgistan:
Enesaj.pl – Miejskie legendy od Stambułu do Barnaułu
Rosja:
Daj Słowo – Tajemnice energii, czyli moskiewskie legendy miejskie
Szwajcaria:
Szwajcarskie Blabliblu – Szwajcarskie legendy miejskie
Szwecja:
Szwecjoblog – Szwedzke legendy miejskie przyprawiające o dreszcze
Wielka Brytania:
Języka angielski dla każdego – Miejskie legendy w Anglii

17 uwag do wpisu “Tajemniczy gość z Północy

    • Czytałam np., że to dusze zmarłych tak komunikują się z żywymi lub że to jakieś złe moce wtedy grasują po niebie. Jeden reporter w wywiadzie porównał je do dźwięków ze Star Wars, co było chyba najlepszym wyjaśnieniem jakie czytałam :D

      Polubienie

    • To prawda. Choć przyznam, że po przeczytaniu tych wszystkich historii samotne wyjście w nocy, żeby pooglądać Zorzę nie będzie teraz tak beztroskie jak wcześniej… Nie wspominając już o tych dobiegających z ciemności dźwiękach! O_O

      Polubienie

  1. Najfajniejsze są niektóre ludowe przekonania na temat powstania zorzy, o odbijających się na niebie ławicach śledzi pewnie każdy słyszał, ale na południu Szwecji mieli też ponoć uroczą, bezsensowną teorię o łabędziach, które założyły się o to, które dotrą najdalej na północ. Niestety, zwycięskie biedactwa w którymś momencie zamarzły w powietrzu, a próbując się uwolnić i machając skrzydłami tworzyły zorzę :D

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s